piątek 18 sierpień 2017


– Opowiedz mi dlaczego masz złamane żebro, jak do tego doszło?

– To stało się zaraz po tym, kiedy pokojowa demonstracja z pierwszego dnia (Welcome to Hell – 6 lipca 2017 r.) została z premedytacją zaatakowana, mimo braku działań zaczepnych ze strony protestujących. Na odcinku 300 metrów ulica była obudowana wysokim murem z jednej strony, a z drugiej strony kordonem policji. Powyżej przy barierkach wzdłuż trasy, stali zwyczajni ludzie, robiący zdjęcia i kibicujący nam. Policja od strony gdzie była ulica, budynki, sklepy, itd. zaatakowała nas przypierając tłum do muru. Czoło naszego marszu było zablokowane przez wozy opancerzone i armatki wodne, a pancerne świnie w pełnych pancerzach i białych kaskach na długości 100 metrów od czoła pochodu natarły na demonstrujących. Była to oczywiście próba wyeliminowania najbardziej bojowych i doświadczonych partyzantów z tzw. Czarnego Bloku, który tradycyjnie idzie w awangardzie trzymając bannery. Widząc zamieszanie i ścisk, szybko wspiąłem się na mur, a będąc już na górze, mocno się wychyliłem, żeby pomagać innym przypartym do muru w ucieczce z „młyna”. Zobaczyłem dziesiątki wspinających się “czarnych”, i jednego ewidentnie panikującego „turystę”. Mocno się wyróżniał w swoich modnych ubraniach, więc postanowiłem mu pomóc. Uchwycił mnie za ręce, i zamiast skorzystać z pomocy i samemu się wspiąć na górę, rozpaczliwie zawisnął na mnie całym ciałem. Wtedy właśnie złamałem sobie żebro o barierkę. Turystę udało się ewakuować z pomocą kilku towarzyszy. Mam nadzieję, że do końca życia będzie opowiadał, jak to stróże prawa i bezpieczeństwa chcieli go zabić, a Czarny Blok uratował mu dupę.


PRZEJDŹ NA STRONĘ CZARNA TEORIA ŻEBY POCZYTAĆ DALEJ