niedziela 17 grudzień 2017


Unijna komisarz do spraw konkurencji, Dunka Margrethe Vestager z niemal sadystyczną pasją nakłada wielomiliardowe kary na wielkie korporacje. Choć firmy kontratakują, choć interweniował już Biały Dom, a w gronie oskarżanych o sprzyjanie koncernom jest sam szef Komisji Europejskiej, Vestager zapowiada kolejne dochodzenia i kolejne kary. O tym, że Google zubożeje o 2,4 mld euro, komisarz Margrethe Vestager poinformowała w Brukseli, w słoneczny wtorkowy poranek, 27 czerwca.

Ubrana na zielono i uzbrojona jedynie w butelkę wody komisarz przez godzinę wyjaśniała, w jaki sposób amerykański gigant całymi latami łamał unijne prawo, sztucznie faworyzując swoją porównywarkę cenową w wynikach wyszukiwania. Jeśli w ciągu 90 dni Google nie zaprzestanie tej praktyki i nie zaprezentuje szczegółowego planu poprawy swoich rozwiązań, będzie dodatkowo płacił karę 10,6 mln euro dziennie. Vestager nie zostawiła suchej nitki na monopolistycznych praktykach Google. Jak dowiodło jej dochodzenie, koncern nie tylko "podciągał" w wynikach swoją porównywarkę, ale też celowo chował linki do konkurencji. Najlepiej oceniane serwisy lądowały np. na czwartej stronie wyszukiwania. Chodziło o to, by użytkownicy nie mieli nawet szansy na nie trafić.

"To, co zrobił Google, jest nielegalne w myśl unijnego prawa. Odebrano innym firmom możliwość konkurowania na równych zasadach i wygrywania innowacyjnością. Ale przede wszystkim uderzono w europejskich konsumentów, odmawiając im realnego wyboru i rzetelnego dostępu do usług" - zarzucała Dunka, punkt po punkcie wykazując, jak Google nadużył swojej pozycji.




PRZEJDŹ NA STRONĘ INTERIA FAKTY ŻEBY POCZYTAĆ DALEJ