sobota 25 listopad 2017

 


Konsorcjum zbrodni, czyli amerykański sposób na udawanie, że ze szczepieniami jest wszystko w porządku, jeżeli tylko są obowiązkowo podawane całemu światu, zaczyna się nerwowo kręcić na swoich pozłacanych stołkach. Donald Trump mianował bowiem na szefa Komisji ds. Bezpieczeństwa Szczepień i Naukowej Integralności (ang. Commission On Vaccination Safety And Scientific Integrity) Roberta F. Kennedy'ego, Jr. - znanego działacza ruchu antyszczepionkowego w USA.

Donald Trump powołał na swoich współpracowników różne dziwne postaci o bardzo mieszanej reputacji. Mają one jednak pewną cechę wspólną - są wyraziste i jasno zadeklarowane w swoich poglądach. Robert F. Kennedy, Jr. (bratanek zamordowanego przez CIA Prezydenta JFK) jest prawnikiem, znanym aktywistą środowiskowym, postacią radiową, autorem politycznych książek, a także działaczem ruchu antyszczepionkowego w USA. Jego nominacja została natychmiast skomentowana przez media "jedynych prawdziwych wiadomości" jako wybór "znanego zwolennika teorii konspiracyjnych". Czyli pierwszy stopień zdyskredytowania jego osoby. No cóż, mają co dyskredytować.

Przytoczę za The Daily Sheeple kilka pikantnych cytatów z opracowań Kennedy'ego oraz Lynn Redwood na temat szczepień:

"CBER (Centrum Biologicznej Oceny Oraz Badań, ang. Center for Biologics Evaluation and Research), agenda FDA (Federalna Agencja ds. leków, ang. Federal Drug Administration) była odpowiedzialna za dokonanie kalkulacji sumującej łączną ilość rtęci, którą otrzymują dzieci w kolejnych dawkach szczepień. Kalkulacji tej nie przeprowadziło ani FDA ani CDC (Centrum ds.Kontroli i Zapobieganiu Chorób, ang. Centers for Disease Control and Prevention). Gdy w końcu CBER tę kalkulację przeprowadziło autorzy przepisów skonstatowali, że sześciomiesięczne dziecko, które jest szczepione zgodnie z harmonogramem zalecanym przez CDC otrzymuję szokującą dawkę 187,5 mikrograma rtęci..."

 

"Od dnia narodzin dzieci do wieku 16-18 miesięcy nie było ani jednego momentu [na wykresie] w którym otrzymywana przez nie dawka rtęci mieściła się w granicach zalecanej dawki bezpiecznej określonej przez EPA (Agencja Ochrony Środowiska, ang. U.S. Environmental Protection Agency). Skażenie rtęcią ciała i krwi osiągało najwyższy poziom w wieku sześciu miesięcy i wynosiło 120 nanogramów/litr krwi. CDC określiło jako poziom toksyczny rtęci we krwi, gdy ten przekracza 10 nanogramów/litr krwi."

Donald Trump ma autystycznego syna. Zapewne stąd jego niechęć do szczepień i do koncernów produkujących szczepienia. Donald Trump kilkukrotnie publicznie dzielił się swoją obawą, że autyzm i rtęć mają ze sobą wiele wspólnego. Większość rodziców dzieci autystycznych zetknęła się z mocno uzasadnionymi podejrzeniami o związku rtęci w szczepionkach z autyzmem. Nie mówiąc o ujawnieniu przez dr Williama Thompsona w roku 2015 procederu oszustwa naukowego dokonanego przez CDC. Przyznał on publicznie, że będąc pracownikiem CDC na zlecenie władz tej agencji fałszował wyniki badań, które wyraźnie wskazywały na związek rtęci z autyzmem, szczególnie u czarnoskórych dzieci, aczkolwiek nie tylko. Więcej o tym wydarzeniu możesz przeczytać TUTAJ.


No to pozostaje pytanie: czy Robert Kennedy Jr. wreszcie doprowadzi do rzetelnego badania zagrożeń szczepionkowych czy mu na to nie pozwolą? Obejmuje paskudnie niebezpieczną funkcję, biorąc pod uwagę miliardy USD, które są udziałem działających poza moralnością i prawem koncernów farmaceutycznych. Od 2011 roku Sąd Najwyższy USA zagwarantował im nietykalność prawną bez względu na konsekwencje ich działań. Zamknęło to drogę do jakichkolwiek odszkodowań ze strony tzw. wielkiej farmacji  Ale rządowy budżet (Federalny Program Odszkodowań za Powikłania Poszczepienne, ang. Vaccine Injury Compensation Program) wypłaca "po cichu" ogromne kwoty odszkodowań z tego tytułu. Jedną z bardzo znanych spraw było wypłacenie ponad miliona USD rodzinie dwóch autystycznych chłopców w 2013 roku. Kluczowe dowody, które doprowadziły do takiej decyzji zostały utajnione...

Na Natural News pojawił się też artykuł, który przywołuje informacje o tym, że CDC jest właścicielem 23 patentów na szczepionki. Oczywiście nie ma w tym żadnego konfliktu interesów...

 

Zdjęcie/Photo Credit: www.vaccines.news