sobota 25 listopad 2017


Historia ta zaczyna się od pewnego ludzkiego zespołu, który nazywa się Building 8 [Budynek 8]. Istnienie zespołu jest owiane lekką tajemnicą. Wiadomo wszelako, że jest on częścią zespołu Facebooka. Że pracuje prawdopodobnie od dwóch lat i co najmniej nad czterema futurystycznymi projektami. Jeden z nich dotyczy tzw. rozszerzonej rzeczywistości. Drugi dotyczy rozwoju dronów i ich wszechstronnego zastosowania - łącznie z ich STAŁYM STACJONARNYM monitorowaniu wybranych lokalizacji i przesyłką danych laserową technologią. Trzeci dotyczy możliwości skanowania ludzkiego mózgu. O czwartym wiadomo tyle, że ma mieć jakieś medyczne zastosowanie. Może jest i piąty, ale ten jest już w sferze domysłów, co na pewno dodaje sprawie tajemniczości.

Building 8 od wielu miesięcy oferuje pracę i prawdopodobnie zatrudnia do swoich projektów czołowych specjalistów w dziedzinie neurologii, lingwistyki, inżynierii, komputerów czy psychologii. Obecnie podobno pracuje w nim około 60. specjalistów z różnych dziedzin nauki i praktyki technologicznej.Projektem skanowania mózgu zarządza neurolog, który stworzył protezę ludzkiej ręki sterowaną ludzkimi myślami.

Technologia ma być nieinwazyjna. Sprzętowo ma to być zespół czujników, które będą mogły rejestrować z ogromną częstotliwością aktywność elektromagnetyczną precyzyjnie wybranych obszarów mózgu. Po stronie człowieka ma być jedynie... hm... zacytuję: "decyzja, że przesyłasz dane myśli do ośrodka mowy w twoim mózgu". Brzmi bardzo futurystycznie. I bardzo kontrowersyjnie. Drzwi do skanowania naszych myśli zaczynają się otwierać. W realiach interfejsu do pisemnej komunikacji z technologią nasze możliwości wzrosną do przekazywania 100 słów na minutę (obecnie średnio nie przekraczają 20).

Może też tak być, że powyższa technologia będzie wspomaganą inną - "słuchaniem słów z języka twojej skóry".  Nie jest to zaskoczeniem, że nasze ciało przekazuje swoje intencje na różne sposoby. Także poprzez aktywność skóry.

Ta technologia skanowania ludzkiego mózgu oczywiście ma mieć kilka wymiarów. Po pierwsze ma znacznie usprawnić naszą komunikację z technologią. Po drugie ma być lekiem na ograniczenia wynikające z chorób, okaleczenia czy wad rozwojowych ludzi, którzy (jak np. Stephen Hawking) nie mają technicznie możliwości używania klawiatury do komunikacji z komputerem. Po trzecie - zastosowana na skalę masową - będzie przełomem technologicznym w naszej odysei, która zgodnie z planem transhumanistów ma nas doprowadzić do symbiozy ze sztuczną inteligencją. Czy będzie stosowana także do wzmożenia kontroli nad całą ludzka populacją?

Prezes Building 8 Regina Dugan to historia sama w sobie. Generalnie w mediach zwraca się uwagę na jej poprzednie zajęcie, kiedy to była szefem Google’s Advanced Technologies and Projects Group [Grupa zaawansowanych projektów i technologii Google]. Google szuka w podobną stronę, co Facebook. Ale zanim Pani Regina Dugan znalazła się w Google, była dyrektorem... DARPA (Defence Advanced Research Projects Agency). Czym jest DARPA? Z grupy znanych publicznie rządowych wojskowych agencji USA, które zajmują się futurystycznymi projektami DARPA jest być może najbardziej zaawansowanym technologicznie wytworem kompleksu militarno-przemysłowego Stanów Zjednoczonych. I trudno przecenić możliwości techniczne, technologiczne, budżetowe i ludzkie, które za DARPA stoją. Więc zatrudnienie jako szefa Building 8 byłej szefowej DARPA otwiera przed zespołem pana Zuckerberga praktycznie nieograniczone możliwości. Nie mówiąc o mniej lub bardziej jawnej współpracy z DARPA, albowiem projekty pana Zuckerberga albo już są rozwinięte przez DARPA, albo też będą rozwijane przez agencję - być może właśnie rękami Building 8.

Mark Zuckerberg podczas niedawnej konferencji developerskiej Facebooka F8 ogłosił plan 10.letni rozwoju technologicznego swojego medium. Pierwsze 3 lata to tworzenie sprzyjającego "ekosystemu" dla dominacji dwóch mediów społecznościowych: Facebooka i Instagramu (ten ostatni jest własnością Facebooka). Za 5 lat świat będzie już w objęciach 6.sztandarowych produktów pana Zuckerberga. Za 10 lat będziemy już pod czułą kontrolą wspomnianych na wstępie technologii: łączności (drony, satelity, przekazy laserowe i inne), sztucznej inteligencji (AI) oraz rzeczywistości rozszerzonej (VR/AR). Dobra wiadomość: wynika z tego, że w najbliższych latach planów wojennych koledzy pana Zuckerberga nie przewidują. Po prostu ogarną nas wszystkich technologicznie. I wojna wygrana.  



Jak każda technologia, także i te powyższe mają dwie strony medalu. Mogą być rzeczywiście sposobem na przyśpieszenie i ułatwienie komunikacji między nami i technologią (włączywszy w to sztuczną inteligencję). Mogą też być warunkiem wystarczającym, by ucieleśnić orwellowską wizje policji myśli... Pan Zuckerberg na mnie osobiście robi wrażenie cyborga (znaczy, że ma odłączony moduł empatii). Więc te rozwijane przez niego technologie, jak każde, mają dwie strony medalu...

Źródła:
Business Insider
Business Insider
Business Insider

Zdjęcia/Photo Credit
wprowadzające: RubyGoes/Flickr (CC BY 2.0)
w tekście (z konferencji M. Zuckerberga) - Tweeter Falcon.io