wtorek 17 październik 2017


22 czerwca 2017 w najbardziej okrojonej wersji Sejm przyjął ustawę "legalizującą" medyczną marihuanę. Ustawa nie zezwala na uprawę konopi w Polsce. Zezwala lekarzom na przepisywanie chorym preparatów z konopi, zaś wytwarzanie preparatów pozostawia wyłącznie aptekom i to w oparciu o importowany surowiec.

Na pewno szczęście dla tych, którzy potrzebują tego lekarstwa. Nie będą się musieli mierzyć z procedurą docelowego importu, jak było dotychczas. Atrakcja dla właścicieli aptek. Z różnych powodów. I porażka wszystkich, którzy zdają sobie sprawę z dobrodziejstwa ekonomicznego, ekologicznego, zdrowotnego, technologicznego i jeszcze paru innych "-ego" - gdyby dopuszczono uprawę konopi zarówno do celów medycznych, jak i przemysłowych. Tymczasem będziemy płacić za surowiec braciom z południa albo siostrom z północy, ale sami sobie konopi nie wyhodujemy.

Nagranie z Piotrem Liroyem z przedednia głosowania, choć już wiadomo było, że ustawa przejdzie:


Ustawa przeszła miażdżącą ilością 440 głosów ZA. Przeciwko było dwoje polityków – Beata Kempa i Zbigniew Ziobro. W ciągu najbliższych dwóch tygodni ustawą ma się zająć Senat i Prezydent. Biorąc pod uwagę większość sejmową można założyć, że ustawa wejdzie w życie.

  Fragment wypowiedzi Piotra Liroya z debaty poprzedzającej głosowanie: