sobota 25 listopad 2017



To dający do myślenia krótki anglojęzyczny dokument zrealizowany na zlecenie World Economic Forum (WEF). Zapewne dla części z nas WEF jest bytem kontrowersyjnym i mocno zaangażowanym w realizację tego, co się potocznie nazywa agendą globalistów. Formalnie jest to szwajcarska fundacja non profit zajmująca się promocją poprawy dobrostanu całej ludzkości poprzez wspieranie inicjatyw sprzyjających globalnemu połączeniu różnych potencjałów naszej cywilizacji - na poziomie ekonomicznym, technologicznym ale i społecznym. Ale WEF jednocześnie wspiera różne działania i inicjatywy, które mogą sprzyjać globalistycznemu zamordyzmowi, aczkolwiek nie muszą. I mogą też rzezcywiście służyć ludziom w najlepszym tego znaczeniu.

Pan Prof. Klaus Schwab - założyciel i prezes World Economic Forum - nie ukrywa, że rolą WEF jest "wspierać prywatne korporacje, które będą kształtować tę czwartą rewolucję industrialną". Mówi też o kwestii zamykania się rynków pracy w wyniku postępu technologicznego, o potrzebie zmiany systemu edukacyjnego, by pomagał młodym ludziom w odnalezieniu się w tej coraz bardziej zdigitalizowanej rzeczywistości. To taka swojego rodzaju nowomowa, gdzie kluczem do jej odczytania jest przyłożenie właściwej intencji. Bo w zależności od przyłożonej intencji te same z pozoru słowa mają zupełnie inne znaczenie...

Z tej perspektywy poniższy dokument może być inspirujący. On traktuje o dotykającej nas "przyszłości" w której nastąpi integracja naszej fizyczności, naszej biologii oraz sztucznej inteligencji. I przy całej mojej osobistej niechęci do takiego rozwoju wydarzeń widzę w tej wizji także być może bardzo długodystansowy kierunek rozwoju naszej cywilizacji. Być może trzeba na to spojrzeć jak na wyzwanie? Jeżeli można mieć sztuczną szczękę to jak wiele siebie można mieć w wersji "sztucznej"? A może powinno się zapytać - jak sugerują autorzy filmu - czy aby na pewno owa przywoływana często granica pomiędzy "prawdziwym", znaczy "naturalnym" oraz "sztucznym" znaczy "technologicznym", to czy ona naprawdę jeszcze istnieje?

 

 Zdjęcie/Photo Credit: ZenGame/Flickr