wtorek 17 październik 2017
  • "Indian Winter" - dokument o proteście Standing Rock

     

    1 kwietnia 2016 na terenie rezerwatu Indian Standing Rock [Trwająca Skała] w Północnej Dakocie powstał obóz protestujących przeciwko kontynuacji budowy rurociągu Dacota Access Pipline. Od nazwy miejsca oraz chęci uhonorowania jego historii nazwano je Sacred Camp Stone. Inwestycja o wartości 3,6 mld USD i o planowanej długości prawie 2 tysięcy km została zaplanowana w sposób naruszający i tak mocno łamane prawa pierwotnych mieszkańców tej ziemi. Jej przebieg wzbudził też protesty organizacji ekologicznych w USA i na świecie, albowiem zaplanowano przeprowadzenie rurociągu ropy naftowej pod dnem jeziora Lake Oahe oraz pod dnem rzeki Missouri River.

  • "To naszą robotą jest kontrolowanie tego, o czym ludzie mają myśleć!"

     

    Takie oto zdanie wyrwało się dziennikarce bezwzględnie tzw. głównego nurtu (MSNBC) o znajomo brzmiącym nazwisku Mika Brzezinski. Pani jest znana, także ze swoich zasług w krzewieniu "fake news" z których jej macierzysta stacja słynie. Tym razem chyba powiedziała o jedno zdanie "za daleko" ale... któż na to zwróci uwagę? A jednak zwrócił. Cały alternatywny internet.

    Kontekst wpadki był niewinny. Pani Mika B. wygłosiła kwestię o swoim zaniepokojeniu, że jak Donald Trump deprecjonuje biedne media tzw. głównego nurtu. I że to jego deprecjonowanie "prawd" ogłaszanych przez dotychczas niekwestionowane autorytety medialne - w połączeniu z zamieszaniem w kraju - może doprowadzić do tego, że "ON BĘDZIE MÓGŁ DECYDOWAĆ O CZYM LUDZIE MYŚLĄ! A TO JUŻ JEST NASZA ROBOTA!" - wygłosiła szczerze aż do bólu gwiazda blaknącego nieboskłonu.

  • 3. stopień wojny o świadomość



    24 marca Alex Jones, gospodarz i twórca znanej witryny INFWARS wygłosił zdumiewające jego słuchaczy sześciominutowe oświadczenie. Odżegnywał się w nim od dotąd rozpowszechnianych także przez siebie informacji o jakimkolwiek związku pomiędzy aferą PIZZAGATGE oraz Jamesem Alefantisem oraz włączonym w całą narrację pedofilskiej afery lokalem Alefantisa - pizzerią o nazwie Comet Pizza Ping Pong w Waszyngtonie.

    Oświadczenie było z pewnością dokumentem napisanym przez prawników. Jones nagrał je jako jedną spójną wypowiedź. Nie komentował jej ani słowem. Wyraz jego twarzy był jedynym komentarzem. Pod publikacją jego oświadczenia na You Tube komentarze są wyłączone.

  • Aktywiści w obronie Wikileaks


    Jedna z zapowiedzi, której dokonała administracja Donalda Trumpa w kwietniu br. dotyczyła Wikileaks, a w szczególności Juliana Assange. W dużym skrócie brzmiało to mniej więcej jak: "to teraz weźmiemy się za Wikileaks, a Assange postawimy zarzuty kryminalne". Szczegółów tej historii możesz się dowiedzieć zaglądając chociażby do stosownego artykułu na Efekcie Setnej Małpy.

  • Assange wolny od zarzutów ale nie wolny od groźby ekstradycji


    18 maja szwedzka prokuratura po 7 latach podjęła decyzję o umorzeniu wstępnego dochodzenia w sprawie domniemanego gwałtu, o który był podejrzany Julian Assange. Tym samym zakończyła swoją rolę marionetki działającej na zlecenia polityczne amerykańskiego aparatu przymusu.

  • Chelsea Manning Welcome Home



    Dokładnie w 7 lat po zatrzymaniu Bradleya Manninga w Iraku, obecnie Chelsea Manning, została zwolniona z wojskowego więzienia w Fort Leavenworth. Bradley Manning został skazany na 35 lat więzienia za ujawnienie Wikileaks 700 tysięcy tajnych dokumentów, które ukazały światu jak wygląda wojna w Iraku naprawdę i jak bezkarnie Amerykanie dokonują tam zbrodni przeciw ludzkości.

  • Cztery godziny o wszystkim [ang]


    1 lutego doszło do bardzo ciekawego spotkania i zderzenia dwóch czołowych osobowości tzw. alternatywnego internetu: Joe Rogana i Alexa Jonesa w towarzystwie trzeciej - Eddiego Bravo. Prawie cztery godziny rozmowy prawie o wszystkim, co mieści się w przestrzeni od teorii konspiracyjnych do aktualnej polityki Donalda Trumpa. Dla anglojęzycznych wariatów w rzeczy samej gratka, bo słucha się tego z nie mniejszą atencją, niż ogląda film klasy "WestWorld". Mocno fascynujący przegląd tego, co wiemy, z czym się zgadzamy albo w co absolutnie uwierzyć nie chcemy. No i bardzo ciekawa konfrontacja dwóch różnych osobowości - sceptyka Joe Rogana i niekontrolowanego Alexa Jonesa. Przy czym każdy z nich świetnie wywiązuje się ze swojej narracji: Rogan konsekwentnie i logicznie prowadzi wywiad, zaś Jones co kwadrans rzuca bombę, która potrafi zaskoczyć, ucieszyć, wprawić w osłupienie albo wzbudzić furię:)

  • Donald Establishment Trump: teraz Wikileaks



    Narasta fala pogróżek ze strony administracji Donalda Trumpa pod adresem Juliana Assange oraz Wilkileaks. I nie zapowiada to niczego dobrego. Najpierw głos w sprawie zabrał obecny przywódca CIA Mike Pompeo. Podczas swojej wypowiedzi dla Center for Strategic and International Studies [ Centrum Strategicznych Międzynarodowych Analiz] stwierdził, że zarówno Julian Assange jak  i Edward Snowden są winni rozpowszechnianiu tajnych informacji w dodatku po to, by medialnie zyskać poklask ("make a name for themselves"). No i ogłosił początek krucjaty wobec Wikileaks:

  • Fake News czyli tzw. media głównego nurtu

     

    Tuba propagandowa działa nadal. Der Spiegel zaproponował ultra prostacką okładkę ukazująca Trumpa obcinającego głowę Statui Wolności,  zaś The Economist sportretował go z koktailem Mołotowa w ręku. W cieniu tych histerycznych posunięć medialnego estabilishmentu temat "fake news" radykalnie przycicha, albowiem coraz więcej Amerykanów zaczyna rozumieć, że, jak powiedział Rush Limbaugh, znany w USA konserwatywny komentator: "wszystkie te newsy głoszone przez media głównego nurtu, jakoby "fake news" miały wpływ na wybory, same w sobie były "fake news".

  • FBI opublikowało nieznane zdjęcia Pentagonu po zamachach 9/11



    Informacja o publikacji serii dotychczas niepublikowanych 27 zdjęć zniszczeń  Pentagonu tuż po [rzekomym] uderzeniu w niego Boeinga 757 pojawiła się 30 marca na Tweeterze FBI Records Vault.  Swoją drogą w jak zaskakujących czasach żyjemy, gdy Tweeter staje się główną platformą komunikacji pomiędzy rządzącymi i rządzonymi...

    Zdjęcia  można obejrzeć na stronie FBI. Ich publikacji towarzyszy szemrana kampania medialna, jakoby  niniejszym zamknięto usta zwolennikom "teorii konspiracyjnych" którzy kwestionują "oczywistą" oficjalną wersję, że uderzenia w Pentagon dokonał Boeing 757. Dowody "miażdżące" tych, którzy poddają w wątpliwość oficjalną wersję są w rzeczy samej miażdżące: są to dwa zdjęcia grzecznie ułożonych kawałków samolotu na jakimś fragmencie trawniczka. Nikt nie wie gdzie, kiedy, ani z jakiego złomu zostały te części pobrane.

  • Globalny cyberatak



    Od piątku 12 maja co najmniej 100 tysięcy komputerów w co najmniej 99 krajach zostały zaatakowane wirusem, który szyfruje zawartość ich plików i domaga się 300 USD okupu za ich odblokowanie. Płatność oczywiście w Bitcoin. Celem ataku są przede wszystkim Rosja, USA, Europa, Ameryka Płd, Indie, Japonia, Filipiny i Chiny. W zasadzie atak nie ominął żadnego kontynentu. Jak na razie (13 maja 2017) najmniej ucierpiały Afryka, Kanada i Australia. Najbardziej - Rosja.

  • Jak zachód fałszował obraz działań Rosji w Syrii - niezauważony wywiad Marii Zaharowej.

     

    Znalazłem w sieci bardzo ciekawy i tragiczny w wymowie 10. minutowy fragment wypowiedzi Marii Zaharowej - rzecznika ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa - której udzieliła na antenie głównego programu rosyjskiej telewizji Rosja1. To jest materiał z grudnia 2016 roku, ale wydaje mi się, że ze wszech miar wart jest zdecydowanie przytoczenia. Można wiele się z niego dowiedzieć o kulisach mistyfikacji roli Rosji w konflikcie syryjskim przez administrację Obamy oraz chór poddanych mu liderów większości państw zachodnich. Dość przerażający obraz tego, czym są tzw. FAKE NEWS wyprodukowane przez elity USA i ich medialne korporacje. Można też utwierdzić się w przekonaniu, że Barack Obama zdecydowanie zasługuje na swój własny trybunał stanu.

  • Lie Lie Land czyli świat bez prawdy

     

    Street Art czyli londyńska sztuka ulicy znów dała znać o sobie. Dotychczas prym w tej dyscyplinie prowadził Banksy komentując istotne polityczne zdarzenia swoimi wyrazistymi graffiti. Teraz na ścianach Londynu zaczął komentować ktoś, kto sygnuje swoje graffiti jako Bambi.

  • NIE wojnie z Syrią (i Rosją)!


    Donald Trump rozpoczął kolejną nielegalną wojnę USA. Z Syrią. Zgodnie z konstytucją USA decyzja o wojnie musi być zaakceptowana przez Kongres USA. Żadna z ostatnich 11 wojen prowadzonych przez USA nie była zaakceptowana przez Kongres. To są tak zwane "prezydenckie wojny" czyli nielegalne procedury, które wprowadził Bush a następnie Obama, by ominąć konieczność zatwierdzenia decyzji o ataku przez Kongres. Ale skala korupcji amerykańskiej sceny politycznej jest tak wielka, że nikt z tym nic nie zrobił i nie robi. Z pewnością to nie jest to, co wyborcy Donalda Trumpa rozumieli jako sposób na "Make America Great Again" [uczyńmy Amerykę wielką ponownie].

  • Oskar filmowy dla tzw. Białych Hełmów - kontrowersyjny wybór

     

    The White Helmets” [Białe Hełmy] to 40. minutowy dokument w reżyserii Orlando von Einsiedel. Ukazuje on ponoć odważną działalność pewnej formacji (zwanej też Syrian Civil Defense), która zajmuje się ratowaniem ofiar konfliktu w Syrii. Idea piękna. Wybór wszelako kontrowersyjny, albowiem od miesięcy pojawiają się doniesienia wskazujące na to, że Białe Hełmy nie są tak białe jak by się mogło wydawać.

    Teoretycznie to organizacja pozarządowa (NGO). Pytanie wszelako poza KTÓRYM rządem działają Białe Hełmy, albowiem są one w przeważającej mierze finansowane przez... rządy: USA (23 mln USD), Wlk. Brytanii (80 mln USD), Francji, Kataru oraz wiele innych organizacji i osób prywatnych.

  • Snowden: "Chcecie uniknąć następnego przecieku lub sygnalisty? Przestańcie łamać prawo do cholery!"

     

    20 marca 2017 doszło do oczekiwanego przesłuchania dwóch panów: dyrektorów FBI (Federal Bureau Of Investigation) Jamesa Comeya oraz NSA (National Security Agency) Michaela Rogersa. Panowie występowali przed House Select Committee on Intelligence [Komitet ds. Wywiadu Izby Reprezentantów]. Jego treść dotyczyła głównie dwóch wątków: kwestii "podejrzeń" o ingerencję rządu i służb Rosji w przebieg kampanii prezydenckiej USA 2016 oraz kwestii "podejrzeń" Donalda Trumpa, że administracja Obamy podsłuchiwała jego i jego ludzi w trakcie tejże kampanii. Swoją drogą tak absurdalna zbitka dwóch konfliktujących się pozornie tematów...

  • Spraw, by Ameryka zaczęła znów myśleć


    W oczekiwaniu na właśnie rozpoczynający się szczyt G20 w Hamburgu warto pokusić się o spojrzenie z lotu ptaka na rysujący się obecnie podział geopolitycznych działań, stref wpływów i interesów. I warto zauważyć kardynalną zmianę dotychczasowego postjałtańskiego układu sił międzynarodowych. Otóż awanturnicza polityka zagraniczna USA zaczyna skutkować izolacją Ameryki na scenie światowej geopolityki.

  • To się nazywa "Fake News": CNN


    Zawaliła się narracja, która trzymała Amerykę w napięciu od pół roku - od zaprzysiężenia Donalda Trumpa na Prezydenta USA. Jest już jasne, że pomimo wysiłków nie udało się ani znaleźć ani sfabrykować przekonujących dowodów o rzekomej współpracy Donalda Trumpa i jego współpracowników z agentami Rosji, ani też o domniemanej okoliczności zhakowania amerykańskich wyborów 2016 przez Rosjan. Główny fundament, na którym niektórzy opierali nadzieję na impeachment prezydenta okazał się być ordynarnym fake news - fałszywą wiadomością - popisowo, w wydaniu mediów tzw. głównego nurtu.

  • Trump jest nową Hillary



    Jedna ze znanych alternatywnych amerykańskich witryn Dollar Vigilante opublikowała podsumowanie hipokryzji Donalda Trumpa. W opublikowanym na Efekcie Setnej Małpy artykule "Nie wojnie z Syrią (i Rosją)" zamieściłem jeden z tweetów Trimpa z 2013 roku. Dollar Vigilante w swoim artykule "Trump Is The New Hillary" [Trump jest nową Hillary] zgromadził całą kolekcję tweetów Donalda Trumpa z 2013 roku, kiedy to zasługujący na swój własny trybunał Baracka Obama rozważał atak na Syrię. I co ciekawe Obama z całym swoim zbrodniczym dorobkiem się na to  nie zdecydował, zaś Donald Trump, który wprost deklarował w swojej kampanii wyborczej, że nie będzie się angażował w konflikt z Syrią - bez wymaganej konstytucją USA zgody kongresu zaatakował suwerenny kraj, który nie naruszył suwerenności terytorialnej USA i zabił kilkanaście osób. Raporty dotyczące ofiar są sprzeczne, wszelako potwierdzają się doniesienia o śmierci co najmniej 6 syryjskich oficerów (w tym jednego generała) oraz o co najmniej 8 cywilach (w tym o czterech dzieciach).

  • Trump: chcę współpracować z Rosją, Chinami, Japonią i innymi krajami

     

    Donald Trump wystąpił na swojej pierwszej konferencji prasowej już w roli pełnoprawnego prezydenta USA. I określił kierunki działania swojej administracji w zakresie polityki zagranicznej oraz wewnętrznej. 

    Nie uległ tradycyjnej amerykańskiej antyrosyjskiej histerii i wyraźnie powiedział: chciałbym współpracować z Rosją. Powiedział też, że zdaje sobie sprawę z politycznej niepopularności tej tezy. Że wielu Amerykanów z radością by przyjęło rozkaz o zatopieniu rosyjskiego krążownika Wiktor Leonow, który właśnie płynie wzdłuż linii amerykańskich wód terytorialnych na Wschodnim Wybrzeżu.